Właśnie opublikowaliśmy kolejny odcinek podcastu i tym razem bierzemy na warsztat parametry treningowe w bieganiu. Jeżeli słuchałeś wcześniejszego odcinka o kolarstwie, to możesz się spodziewać, że część wiedzy będzie podobna, ale różnice są większe niż myślisz.
Dlaczego tempo w bieganiu ma większy sens niż prędkość na rowerze?
To jedno z tych pytań, które wydaje się oczywiste, ale kiedy wchodzisz w szczegóły fizyki i oporów powietrza, nagle wszystko zaczyna grać. W podcaście Szkoły Triathlonu opowiadamy o tym, przy jakich prędkościach te opory przestają mieć znaczenie i dlaczego w bieganiu możesz spokojnie polegać na tempie.
Dzielę się też swoimi doświadczeniami ze Strydem (pomiar mocy w bieganiu). Kilka lat temu testowałem pierwszą wersję i… no cóż, buty karbonowe i bieżnia skutecznie mnie od tego odrzuciły. Różnice w pomiarach sięgały 10% i nie mogłem tego wykorzystać na zawodach. Ale słyszę teraz od zawodników, że nowe wersje działają dużo lepiej. Czy warto do tego wrócić? Posłuchaj, co o tym myślę.
A kadencja 180 kroków na minutę?
Zapomnij o uniwersalnych liczbach. Wyjaśniam, dlaczego ten mit wciąż krąży po internecie i jak faktycznie znaleźć swoją optymalną kadencję. Podpowiem tylko tyle – jeżeli biegniesz w tempie 6:00/km, to 180 kroków to zdecydowanie za dużo.
Całkiem sporo czasu poświęciliśmy też bieżni. Wiesz, ile procent nachylenia powinieneś ustawić, żeby skompensować brak oporów powietrza? To zależy od Twojego tempa! Jeżeli biegniesz 6:00/km – zero nachylenia wystarczy. Tempo 5:00/km – pół procenta. A 4:00/km? Jeden procent. I tak dalej. Ale uwaga – jest pułapka, o której musisz wiedzieć, żeby nie wyciągać pochopnych wniosków po treningu.
Link do odcinka znajdziesz tutaj
Odcinek trwa niecałe 40 minut – spokojnie posłuchasz podczas jednego treningu regeneracyjnego albo w drodze do pracy. I koniecznie daj znać, czy Ty korzystasz ze Stryda i jak to u Ciebie działa!





